Moje wrażenia po aplikacji L’Oreal Paris- Colorista Ombre

4
1924
views
L'Oreal Paris- Colorista Ombre

Dzisiaj dostaliśmy wiadomość od pani Natalii. W swojej historii opisuje swoje wrażenia po zastosowaniu produktu L’Oreal Paris- Colorista Ombre.


Witam wszystkich czytelników! Nazywam się Natalia i chciałabym się podzielić z Wami moją recenzją dotyczącą nowego produktu marki L’Oreal Paris- Colorista Ombre. W ciągu ostatnich trzech lat ombre to nadal najmodniejszy sposób farbowania włosów. Ja mając zawsze naturalne włosy, stwierdziłam, że czas na zmiany na mojej głowie. Postanowiłam przefarbować swoje włosy!

Moje pierwsze ombre – totalna porażka

Każda z nas wie jakie trudne jest znalezienie dobrego fryzjera, a znalezienie fryzjera, który umie zrobić dobre ombre za rozsądną cenę, graniczy z cudem. Ceny mnie przeraziły, okazało się, że za taką przyjemność trzeba zapłacić nawet 300 zł! Znalazłam jednak polecany salon, w którym pani Karolina zrobiła mi ombre za nieco niższą cenę. Razem wybrałyśmy kolory, na górze, zbliżony do mojego naturalnego, brąz przechodzący w delikatny blond. Z niecierpliwością siedziałam na fotelu i wyczekiwałam efektu końcowego. Zapowiadało się świetnie. Już oczami wyobraźni widziałam moją idealną fryzurę. Minęło ponad 2 godziny i wtedy ujrzałam efekt końcowy. To co zobaczyłam to był dla mnie szok. Moje włosy były totalnie zniszczone a kolor pozostawiał wiele do życzenia. To było najbardziej nieudane ombre jakie widziałam. Kolory totalnie się od siebie odcinały. Z salonu uciekłam z płaczem.
Tak wyglądały moje włosy po wizycie u fryzjera:
L'Oreal Paris- Colorista Ombre

Jak naprawić efekty nieudanej wizyty u fryzjera?

Od razu poleciałam do najbliższej drogerii, aby kupić jakąś farbę i zakryć efekt pracy pani Karoliny.. W drogerii ekspedientka poleciła mi najnowsze produkty L’Oreal Colorista. Do wyboru jest m.in. Effects Ombre. Z opisu wynikało, że opakowanie zawiera cały zestaw potrzebny do wykonania Ombre, a w dodatku można to zrobić samodzielnie. Pomyślałam, że w sumie nie mam nic do stracenia a w najgorszym wypadku włosy i tak będę musiała skrócić 😉 Tak więc kupiłam tę farbę (koszt to niecałe 30 zł) i pobiegałam do domu aby od razu przejść do malowania.

L’Oreal Paris- Colorista Ombre – Apilakcja

W domu dokładnie przeczytałam instrukcję i przejrzałam załączone produkty. W zestawie znajdował się puder i krem rozjaśniający, emulsja utleniająca, szampon odżywczy, jednorazowe rękawiczki ochronne i specjalna szczotka do aplikacji farby. Po przeczytaniu instrukcji stwierdziłam, że na pewno nie będę w stanie nałożyć równomiernie farby z tyłu głowy, więc konieczna była pomoc mojej siostry. Ustaliłyśmy, że nakładanie farby zaczniemy lekko ponad linią jasnego koloru na moim nieudanym ombre. Jako, że moje włosy są raczej gęste aplikacja trwała dosyć długo, ale starałyśmy się to zrobić bardzo precyzyjnie. Sama aplikacja jest dosyć wygodna, mieszankę farby należy wycisnąć na szczotkę dołączoną do produktu a następnie rozprowadzić farbę zaczynając od wybranej wysokości do samych końcówek włosów. Farbę należy trzymać na włosach od 25 do 45 minut, to już zależy od tego jak bardzo jasne włosy chcemy mieć. Ja farbę trzymałam 40 minut, bo zależało mi na bardzo jasnych końcówkach. Po zmyciu szybko wysuszyłam włosy, aby sprawdzić jak teraz prezentuje się moje ombre. Byłam całkiem pozytywnie zaskoczona. Ogólnie na pierwszy rzut oka ombre prezentowało się dobrze, ale okazało się, że kolor nie był tak jasny jak oczekiwałam. Być może to wina tego, że włosy były tego dnia już malowane i nie chłonęły już tak farby. Kiedy dokładnie obejrzałam włosy dostrzegłam, że w niektórych miejscach farba nie jest zbyt dokładnie położona, ale najważniejsze jednak jest to, że generalnie włosy wyglądały całkiem dobrze. Jak na ombre zrobione w domu myślę, że nie ma się do czego przyczepić.
Tak wyglądają moje włosy po nałożeniu L’Oreal Paris- Colorista Ombre:
L'Oreal Paris- Colorista Ombre

L’Oreal Paris- Colorista Ombre – Moja opinia

Podsumowując, myślę, że produkt jest godny polecenia, jednak z lekkim przymrużeniem oka. Na pewno potrzebujemy kogoś kto pomoże nam nałożyć farbę, szczególnie z tyłu. Po drugie trzeba zachować precyzję, co dla kogoś kto robi to pierwszy raz może być nie lada wyczynem. Na pewno nie możemy się spodziewać takiego efektu jaki zapewniłby nam profesjonalny fryzjer. Jeśli ktoś liczy na duże rozjaśnienie włosów może być nieco rozczarowany. Mimo, że moje włosy były już dosyć jasne, nie osiągnęłam tak jasnego koloru jak oczekiwałam. Myślę, że farba sprawdzi się u osób, które nie mają zbyt ciemnych włosów. Niestety nie mogę za bardzo ocenić, czy farba wpłynęła na stan moich włosów, bo zostały już zniszczone podczas wcześniejszej wizyty u fryzjera. Tyle z minusów. Jeśli chodzi o plusy to na pewno cena- 30 zł za ombre to naprawdę coś! Biorąc pod uwagę to, że profesjonalne ombre to koszt ok. 300 zł, myślę, że śmiało można przetestować L’Oreal Colorista. Dodatkowo warto zaznaczyć, że aplikacja farby jest bardzo wygodna dzięki dołączonej szczotce (przed malowaniem trzeba dobrze wyczesać włosy, bo szczotka z zestawu potrafi je wyrywać). Pomysł ze szczotką do aplikacji uważam, za strał w dziesiątkę, bo dzięki temu rozprowadzając farbę mamy pewność, że przejście między kolorami będzie wyglądało naturalnie. Tak więc mimo mieszanych uczuć, myślę, że mogę polecić L’Oreal Colorista Ombre dla osób, które chcą tanio zrobić naturalne i delikatne ombre.

Sprawdź gdzie dostaniesz Colorista Ombre w najniższej cenie. Kliknij w baner poniżej i zaoszczędź kupując najtaniej z pewnego źródła.


Powiązane artykuły

4 KOMENTARZE

  1. Ja używałam tej samej farby i jestem bardzo zadowolona, bo koleżanki doradzały wizytę u fryzjera a za niecałe 3o zł poradzilam sobie sama 😉 super efekt;) pozdrawiam 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here