Nano Armor 600 – test. Renowacja i zabezpieczenie lakieru w samochodzie

25
202
views
Nano Armor 600 – płynne szkło zabezpieczające karoserie samochodu. Test pana Emila

Czy Nano Armor 600 skutecznie odnowi i zabezpieczy lakier w samochodzie? Czy jest lepszy niż zwykłe woski samochodowe?

W obecnych czasach samochód to coś więcej niż środek transportu. Częściej jest to wyznacznik statusu materialnego. Nie dziwi więc nas fakt, że wiele osób traktuje swoje auto, jak wizytówkę ich osoby. Posiadając luksusowe, a jednocześnie zadbane auta właściciele samochodów postrzegani są przez społeczeństwo, jako ludzie sukcesu. Większość stara się więc zadbać o swoje cztery kółka. Oprócz częstego korzystania z myjni posiadacze aut korzystają z różnych specyfików, które mają za zadanie ochronić nadwozie, przy jednoczesnym nabłyszczeniu karoserii. Czy jednak istnieje na rynku idealny preparat, który wydobędzie blask i podkreśli urok samochodu?

Nasz czytelnik, pan Emil, zastanawiał się nad wyborem skutecznego, a zarazem niedrogiego środka, który nabłyszczałby i chronił karoserię. Czy poleca on stosowanie Nano Armor 600? Sprawdźmy jego list i przekonajmy się o tym sami.

Nano Armor 600 – czy skutecznie chroni karoserię? Efekty i skuteczność

Witam wszystkich posiadaczy czterech kółek! 😉

Chciałbym poprzez ten list zaprezentować innym czytelnikom mój stosunek do różnego rodzaju płynów, których zadaniem jest nabłyszczenie i ochrona podwozia. W tym celu przetestowałem nowość Nano Armor 600,  który był niedawno jednym z najbardziej rozchwytywanych produktów w sieci. Zanim jednak przejdę do właściwej recenzji, chcę opisać Wam przyczynę, która spowodowała, że potrzebowałem tego preparatu.

Ochrona lakieru samochodowego

ford mustang 65Od wielu lat marzyłem o tym, by móc poruszać się zabytkowym i eleganckim autem. Już będąc dzieckiem, wyobrażałem sobie, że prowadzę zieloną Ładę. Z czasem jednak zainteresowałem się samochodami z lat 60. Chociaż Łada nadal budziła we mnie nostalgie, to pomimo wszystko zapragnąłem samochodu, który byłby ekskluzywny i droższy. Mam tu na myśli auto, które owiane jest amerykańską legendą, czyli starego Forda Mustanga Mach 1. Nie muszę chyba tłumaczyć, dlaczego wymarzyłem sobie właśnie ten samochód. Auto wpisało się do popkultury. Ford Mustang występował w wielu znanych i lubianych filmach. Mogę tu wspomnieć o sensacyjnym kinie akcji. Przykładem może być film „Goldfinger”, o agencie Jamsie Bondzie, gdzie jedna z głównych bohaterek ucieka białym mustangiem lub „Prawdziwa zbrodnia” Clinta Eastwooda, gdzie samochód ten odgrywał kluczową funkcję. Współcześnie Ford Mustang nadal pojawia się w filmach, co jeszcze bardziej podkreśla wyjątkowość tego auta. Poświęciłem oszczędności życia, pozapożyczałem się u rodziny i w banku, aby móc zakupić te stare auto.

>> Jak się sprawuje gamingowy laptop od Lenovo?

Renowacja lakieru w samochodzie

Zakupiłem auto i mogłem od razu przystąpić do jego renowacji. Poświęciłem dużo swojego czasu i pieniędzy, by móc przywrócić samochodowi dawną świetność. Odrestaurowałem silnik, skrzynię biegów, dzięki czemu udało mi się wydobyć charakterystyczny dźwięk maszyny. Wymieniłem też kilka części oraz olej, filtry, paski itp. Samochód działał sprawnie, jednak pojawił się pewien kłopot. Nie wiedziałem, w jaki sposób nabłyszczyć karoserie. Próbowałem wielu środków, które miały chronić i nadać blask. Niestety lakier wyglądał źle, było widać niedociągnięcia oraz odpryski. Szukałem więc czegoś, co będzie w stanie przywrócić blask mojemu autu.

Zakup Nano Armor 600

woskowanie karoseriiMoim zdaniem bez odpowiedniej pielęgnacji i nabłyszczenia, samochód choćby był wart miliony nigdy nie będzie dobrze wyglądał. Zdawałem sobie z tego sprawę, dlatego zakupiłem Nano Armor 600. Na rynku jest masa podobnych środków, jednak zdecydowałem się konkretnie na ten produkt, ponieważ rozmawiałem z kuzynem, który polecił mi ten preparat.

Nano Armor 600 to płynne szkło, które bazuje na naturalnych składnikach. Formuła zawiera w sobie krzem, który wraz z innymi substancjami ma za zadanie utrzymać auto w czystości. Według zaleceń producenta należy nałożyć kilka warstw produktu, aby osiągnąć:

  • Odporność powłoki lakierniczej, dzięki czemu uchronimy karoserię przed korozją i mikrouszkodzeniami.
  • Efekt hydrofobowy.
  • Nasycenie koloru i trwałość połysku karoserii.

Ponadto środek ten ma zapobiec mikrochodowaniu i ochronić przed negatywnym działaniem chemikaliów wykorzystywanych podczas czyszczenia pojazdu.

Wrażenia po zastosowaniu Nano Armor 600

Byłem naprawdę podekscytowany tym, że będę mógł wydobyć dawny blask mojego mustanga. Na początku postawiłem swoje auto w miejscu zacienionym, aby uniknąć podgrzania karoserii. Preparatu nie powinno się nakładać na rozgrzaną powierzchnię. Najlepiej, jakby płyn był schłodzony. Następnie szybko oczyściłem swój samochód i zaaplikowałem równomiernie, cienką warstwę produktu Nano Armor 600. Później specjalnym polerkiem wypolerowałem powierzchnię. Na koniec odczekałem kilkanaście minut i zaaplikowałem produkt ponownie. Po trzech warstwach zauważyłem dużą różnicę. Karoseria odzyskała blask, a kolor stał się intensywniejszy. Byłem pozytywnie zaskoczony. Postanowiłem nałożyć jeszcze kilka warstw i pojechać w trasę, aby móc dokładniej przetestować produkt.

>> Magnetyzer paliwa – czy ten model faktycznie działa?

Moja opinia o Nano Armor 600

Po przejechaniu kilkuset kilometrów w różnych warunkach pogodowych, muszę przyznać, że Nano Armor 600 sprawdził się fenomenalnie! Nadwozie jest nabłyszczone do tego stopnia, że służą mnie i mojej żonie za lustro 😉 Płynne szkło odbija praktycznie wszystko, co znajduje się w pobliżu pojazdu. Oprócz nadania blasku produkt wzmacnia kolor, chroni przed mikrouszkodzeniami (np. zadrapaniami itp.) oraz substancjami czyszczącymi.

Podsumowując, produkt spełnił wszystkie moje oczekiwania. Czuję się rewelacyjnie, mogąc prowadzić czystego i lśniącego Forda Mustanga. Nie ukrywam, wszyscy patrzą na moje auto z zazdrością, a ja chętnie odpowiadam, że to zasługa Nano Armor 600. Polecam go serdecznie wszystkim właścicielom aut. Dajcie się porwać marzeniom i zafundujcie sobie ten luksus.

Czy warto kupić Nano Armor 600?

nano armor 600 - błyszcząca karoseriaDziękujemy za nadesłany przez pana Emila list. Cieszymy się, że udało się naszemu czytelnikowi znaleźć odpowiedni produkt i go dla nas opisać. Teraz już wiemy, w jaki sposób możemy ochronić karoserie, a jednocześnie nadać jej błysku. Zainteresowanych preparatem Nano Armor 600 odsyłamy na oficjalną stronę producenta. Pierwsi klienci mogą liczyć na rabat, dlatego zachęcamy do sprawdzenia oferty promocyjnej.

Zachęcamy wszystkich czytelników do podzielenia się z nami swoimi wrażeniami na temat danego produktu lub usługi. Nasza redakcja chętnie przeczyta nadesłane listy, a najlepsze z nich opublikuje. Recenzje wysyłajcie na adres e-mail: [email protected]

Czekamy również na wasze komentarze pod artykułem. Dajcie nam znać, czy korzystaliście już z Nano Armor 600.  Jak oceniacie ten produkt?

Powiązane artykuły

25 KOMENTARZE

  1. Kupiłbym nawet 100 gdyby nie to że coraz węcej musze wydawać na benzynę bo cały czas wymyślają jakieś nowe opłaty zupełnie bez sensu tylko zeby wyciągnąć ://

  2. Po zastosowaniu tego środka mogę powiedzieć że było warto go kupić. Karoseria samochodu wygląda teraz dużo lepiej, i co więcej ten efekt się utrzymuje długi czas.

  3. Bardzo dobry preparat. Jest skuteczny, jestem bardzo zadowolony z jego użytkowania. Mam nadzieję że będzie wkrótce bardziej ogólnodostepny, także na stacjach benzynowych np.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here